| |
Heeeh ..
Huh ?
Troche tu .. pustawo ? tia .. to dobre określenie .. a
Czemu tak ? Pierwsza sprawa - nie ma o czym się
rozpisywać, druga .. nie ma komu pisać xP
Ten jakże dostojny szczytny zaszczyt stuknięcia noty na
stronkę przypadł dziś właśnie mi - toteż zrobię, co w
mych siłach - chociaż nie ma o czym pisać ..
Po Obozie już praktycznie wszyscy ochłonęli .. obozy
zimowe charakteryzują się, a raczej różnią od
wakacyjnych jedną sprawą - tak, jak po obozie letnim
pozostaje reszta wakacji na wspominki, melancholie,
szaleństwa w słoneczku etc., to po zimowym w ordynarny
sposób jest się zmuszonym do powrotu do szarości dnia
codziennego .. i .. ciężko mi o tym aż pisać - ale
szkoły xP
I w tej właśnie szkole zaczyna się ta pouczająca
historyjka ..
Każda szkoła inaczej zaczyna rekolekcje, w ekonomie to
przypłytkawe (ale dzisiaj tekstem zapodaje xP ) święto
kościelne wypadło w dniach 19, 20, 21 marca .. Wyglądało
to następująco - 3 pierwsze lekcje, nikt nawet plecaka
nie miał .. pod szkołą zbiórka .. idziemy do kościoła ?
Niee .. Klasa 2H za mną - kierunek - galeria:P Wtorek
był jeszcze weselszy, bo o ile mieliśmy tylko 3 pierwsze
gastronomie (tj. kuchnie ), to zaraz po tym wsiedliśmy w
autobus i ruszyliśmy do domków .. i tutaj specjalne
podziękowanie dla mojej profesorki, że mnie z
Pszczółkiem wysłała do sekretariatu jakąś ważną
pierdółke załatwić .. i jak to się tam Pszczółek pocił
tłumacząc, co go swędzi w imieniu profesorki - z
czystych nudów zacząłem czytać plakaty na tablicy .. i
zobaczyłem BESSALI .. Bessali to kilkunastoosobowa grupa
w większości chłopaków, ale i dwie panie się znalazły -
tańczących break dance .. Jako, że znam ich i lubie
wszelaki rodzaj tańca obserwować - zaraz spisałem info o
ich występie .. i tak też właśnie w Środę rano po
"Bronowaniu" pola, po OSIEDLADZIE w 12stce ruszyliśmy
(niestety bez mojej Truskawki =( =* razem z Misiorem,
Dziamdziakiem i Kubą do LCK'u na imprezę. Bessali dali
pokaz total spontan, dalej zagrał zielony groszek (muszę
przyznać, że tak integracyjny to jeszcze chyba kurwa
nigdy nie byłem:P to wszyscy skoczyli na parkiet i
rozpoczęli dziki wręcz taniec deszczu zwany "pogowaniem"
(Kuba nie wiem, jak to się pisze - ewentualnie do OLA on
walnie korekte) tak, czy inaczej wyszliśmy spoceni - a
to znak, że impreza udana ..

Ale w gruncie rzeczy do czego zmierzam ..
Na kolejnym plakacie wyczytałem o wielkim zDolny Śląsk
TOUR Dolny Śląsk 2007 - Legnicka Formacja, Bakalia,
2XLPAKT, Trzeci Wymiar - 24.03 LCK - wejście 15 zł
Wątroba zapiszczała jak mały piesek, złapałem się za
portfel myśląc, ile mam kasy .. IDE!! Hm … tylko .. z
kim ? Do ostatniej chwili niewiadomo było, kto się
pojawi .. ale cóż .. 19.25 wpadamy z Anią do LCK'u -
jakże zacny widok 5 ochroniarzy w strojach, z pałkami
przy biodrze - gdy już się przez nich przepchaliśmy do
lady, która służyła jako kasa oczy omało, co mi z orbit
wyskoczyły .. Pork i Null Stoją przed nami dziarsko
pytając "Siema, co dla was ?" .. "dwa bilety" lekko
zdezorientowany odpowiedziałem i zajarany faktem, że 3W
mi bilety sprzedawali xD wpadam z Anią na salę - tam
Dziamdziak, Damian i OLO … Tłum ludzi .. hm .. ale
jakoś .. drętwo ? ani Legnicka Formacja, ani Bakalia,
ani nawet 2XLPAKT nie rozbujali publiczności .. OLO w
międzyczasie spekulował nad tym, czy jako że jedyny nie
ma czapki albo kaptura, a w dodatku ma irokeza - nie
dostanie po buzi - razem z Damianem także rozkminił, ze
jak nas będą bić, to ja Truskawkę rzucę na taran a sam
wrotki pocisnę xP Czachorek z ziomkami się przewinął,
Marta też się pojawiła, a i pare znajomych twarzy z
12stki przyciąłem ..
i Wychodzi Trzeci Wymiar .. wtedy to już wszyscy się
ruszyli, a i Damian uniósł brew dodając, żebym się
uspokoił xP Kuba z Wisiorkiem wpadli w międzyczasie, ale
jak szybko wpadli tak wypadli .. w sumie nawet nie wiem,
co tu napisać .. ale dobrze, że się wowle pojawili=)
Chłopaki z 3W Kasty potrafili rozbujać tłum .. jeszcze
mi po głowie chodzą fragmenty … " My mówimy Zdolny, wy
mówicie Śląsk !, My mówimy zdolny wy mówicie ? ŚLĄSK!!"
.. no, a jak już "Dostosowany" poleciał .. ah .. huh ..
już mnie poniosło xP ale o to chodziło … "Pozdro dla
plotkarzy (fagasy w górę ) i dedykacja im jednej
zwrotki, bo całego kawałka to szkoda" .. "Muzyka łączy a
nie dzieli" .. i tak to leciało .. po Trzecim Wymiarze
był Freestyle - ale im nie wyszło, wyskoczył koleś z
rozporkiem rozpiętym i był ogólnym punktem łachania
polowy publiczności xP - znów zgrzani, gardła zdarte,
zrąbani wychodzimy z LCKu chwilę przed 23.oo - co robimy
? McDonaldS!! Cheezy szły jeden za drugim .. a Trusk
tylko się krzywiła, bo wpierdzielając dużą rame frytek z
McDonaldsa i sosu słodko - E391 - e365 - E345 - E654 -
Kwaśnego stwierdziła, że cheezy są obleśne .. Kurczu
długo nad tym myślałem, ale nie doszedłem, dlaczego
Trusk tak uważa .. OLO mi się nie wypłaci .. a i Damian
nie zdążył dokonać zakupu drugiego cheeza, bo pani mu
powiedziala, że "może jutro" .. TY ! już po 23.oo:P
ludzi nie ma, zamykają xP
Powrót przez miasto spacerkiem po 23.oo był .. hm ..
wesoły? Tia .. to dobre
Powrót przez miasto spacerkiem po 23.oo był .. hm ..
wesoły? Tia .. to dobre określenie .. i tak też własnie
wszyscy powrócili do domków ..
Tak więc powiadam wam - czytajcie plakaty w szkole bo
(czasem) fajne rzeczy są!!
( = " Muzyka ŁąCzY, a N!e Dz!eLi!!" = )
|